Koniec sezonu. Co to oznacza dla właściciela hulajnogi?

W: Ustawienia fabryczne, kompendium wiedzy, porady i wskazówki Włącz: Comment: 0 Hit: 113
hamulec

Koniec sezonu, czyli początek SPA dla UTO

Po dziesiątkach godzin spędzonych na trasie Urządzenia Transportu Osobistego wymagają od nas należytego im odpoczynku. Nie jest tajemnicą to, że przez cały sezon przy codziennej eksploatacji pojazdu na liczniku pokaże nam się duży dystans całkowity. Licząc na szybko codzienną trasę z domu do pracy o długości 5 km, w ciągu dnia robi nam się z tego 10 km. Pomnóżmy to przez ilość dni w tygodniu, daje nam to już 50 km. Po miesiącu jest to 200 km. Trzy miesiące lata to 600 km, a cały sezon potrafi wygenerować nawet 1200 km. Ale przecież pojazdy te użytkujemy nie tylko w drodze do pracy i z powrotem. Często chcemy zaczerpnąć świeżego powietrza w weekend, wybierając się na dalszą przejażdżkę. Niekiedy musimy zajechać do sklepu, nadrobić trasy z uwagi na remont chodnika lub przełamując rutynę zmienimy trasę na inną, dłuższą lub bardziej ciekawą. Dystans dla pojazdów jest tym, czym dla nas są lata. Z biegiem czasu wszystko należy odpowiednio zakonserwować, zadbać o to i otoczyć szczególną opieką, by odwdzięczyło się to niezawodnością. Choć życie ludzkie jest ulotne i obecny poziom medycyny nie pozwala nam na nieustanne wymienianie narządów i organów w celu przedłużenia żywotu, tak w przypadku przedmiotów mechanicznych, taka możliwość istnieje, a nawet jest polecana z pewną systematyką. W trakcie sezonu nasz pojazd narażony jest na wiele niebezpieczeństw wpływających na niego negatywnie bezpośrednio, ale również pośrednio. Bezpośrednim zagrożeniem z całą pewnością jest kurz, woda, błoto i inne zanieczyszczenia. Wszechobecny pył zalegający na jezdniach i chodnikach, dziesiątki kałuż, przez które przejechaliśmy, wiele z nich wypełnione błotem i piaskiem. Takie połączenie nie jest dobre dla naszego urządzenia. Kwarc i sól z piasku potrafi zniszczyć nasze uszczelki, które zabezpieczają w pewnym stopniu baterię i sterowniki przed wilgocią. Woda i wilgoć złapana po przejechaniu choćby kilku kilometrów w ulewie potrafi wyrządzić na prawdę wiele szkód w chociażby manetce lub wyświetlaczu w pojeździe. Ogrom części jest wystawionych na działanie niekorzystnych czynników. Dlatego, jeśli nasz sprzęt nie jest czyszczony tak często, jak powinien być, a przeglądy robione z bardzo dużym odstępem czasu, możemy być pewni, że nie odpłaci się on nam bezawaryjnością. Pojazdy te, by działały bez zarzutu, nie były awaryjne muszą być zadbane i odpowiednio zakonserwowane, by móc przetrwać jak najdłużej i pozwalać nam na korzystanie z nich przez długi, długi czas.

Zapobiegaj i reaguj odpowiednio szybko!

Słowo serwis niekiedy ma dla nas wydźwięk pejoratywny. Po części jest to zasługą memów w internecie, po części wszechobecnie panującej opinii na temat serwisów samochodowych i różnych wątpliwych jakościowo naprawach i średnio opłacalnych usługach dla klientów. Spotykamy się również z przeświadczeniem, że serwis służy wyłącznie do naprawienia usterki lub uszkodzenia, czyli de facto do zrealizowania czynności, która być może by nie miała miejsca, jeśli odpowiednio wcześniej byśmy temu zaradzili. Co dokładnie mamy na myśli? Przykład! Klient stwierdza, iż jego hulajnoga już prawie w ogóle nie hamuje. Naciska klamkę hamulca i nic się nie dzieje. Czemu? Okazuje się, iż klocki hamulcowe przestały istnieć już dłuższy czas temu. Zaczęły się ścierać popychacze klocków, trąc o tarczę hamulcową. Skutek? Zamiast wymiany klocków hamulcowych na czas, do wymiany są klocki hamulcowe, zacisk hamulcowy oraz zalecana jest również wymiana tarczy z uwagi na jej spore uszkodzenia. Drugi przykład. Przebiła się klientowi dętka, jednakże chcąc wrócić jak najszybciej do domu, postanowił ostatnie 3 km pokonać na hulajnodze pomimo kapcia na przodzie. Efekt? Zamiast wymiany dętki, do wymiany konieczna jest dętka, opona oraz przednia felga wraz silnikiem. Niestety podczas jazdy bez powietrza z przodu klient wjechał zbyt szybko hulajnogą na krawężnik. Gdyby powietrze było z przodu, mogłoby się skończyć co najwyżej na nieprzyjemnym dobiciu amortyzatora do samego końca lub przebiciu dętki. A tak, duża moc uderzenia sprawiła, że felga uległa uszkodzeniu, gdyż powietrze nie zabezpieczało jej przed zewnętrznymi czynnikami, opona jest do wymiany, gdyż duża powierzchnia styku opony z asfaltem w połączeniu z dystansem i średnią prędkością uszkodziła boczne wzmocnienia oraz starła oponę od środka od strony felgi. Takich sytuacji, jak te dwie, moglibyśmy spokojnie wymieniać bez liku. Co je wszystkie łączy? Zbyt późna reakcja i uświadomienie sobie zagrożenia płynącego z defektu w stosunku do codziennej rutyny i eksploatacji. Można było uniknąć dodatkowych kosztów poniesionych na naprawę, można było uniknąć również dłuższego oczekiwania na naprawę, a co najważniejsze, można było sobie zrobić krzywdę, jeśli defekt w pewnym momencie zaważyłby na naszym bezpieczeństwie. 

serwisregulacja
checkilst

Przygotowanie na następny sezon. Lista czynności.

Powyżej opisywaliśmy pokrótce dlaczego warto odpowiednio wcześnie reagować na powstałe usterki i dlaczego trzeba koniecznie zadbać o swój sprzęt. Jeśli zaniedbamy swój pojazd, nie odwdzięczy się on nam bezawaryjnością. Dobry sprzęt, to zadbany i czysty sprzęt!

Z całą pewnością, do listy czynności można zaliczyć:

1. Weryfikację prawidłowego działania hamulców (czyli sprawdzenie hamulców hydraulicznych pod kątem potencjalnych wycieków płynu lub zapowietrzenia, hamulców linkowych czy linka nie ociera w pancerzu o coś lub czy nie jest blokowana przez ściśnięcie)
2. Regulację hamulców - czyli odpowiednie dostrojenie zacisku do poziomu zużycia klocków (przydatne w przypadku, gdy klocki hamulcowe są w bardzo dobrym stanie)
3. Wymianę klocków hamulcowych - gdy hamulce już niedomagają i ich siła jest zbyt słaba, by bezpiecznie przemierzać kilometry
4. Wymianę tarcz hamulcowych - jest często realizowana, gdy klocki hamulcowe są już w opłakanym stanie
5. Kontrolę śrub i śrubek pod kątem dokręcenia - dokręcić każdą widoczną śrubkę z odpowiednim dla niej momentem obrotowym
6. Sprawdzenie czy któraś ze śrub nie ma zniszczonego gwintu, przez co nie będzie spełniała odpowiednio swojej roli
7. Weryfikację kąta kolumny kierownicy względem przedniego koła - czasami, jeśli hulajnoga jest bardzo mocno eksploatowana, może dojść do przesunięcia się osi kolumny kierownicy, przez co kierownica, nawet jeśli będzie ustawiona "prosto", to hulajnoga nie będzie jechała we wskazanym kierunku. Czasem wystarczy dokręcić mocniej śrubę od spodu, by pomogło to naprostować kolumnę.
8. Kontrolę stopnia zużycia gripów, czyli rączek na kierownicy. Jeśli są one w złym stanie, należy je wymienić, by podczas awaryjnej sytuacji zapewniały maksimum przyczepności dłoni do nich.
9. Sprawdzenie stanu uszczelek - choć wydaje się to trudnym zadaniem, wystarczy niekiedy odwrócić hulajnogę o 180 stopni, by móc sprawdzić, czy w którymś miejscu wokół podestu nie wystaje uszczelka w niepokojący sposób lub czy nie jest ona zniszczona. Uszczelki w tak newralgicznych miejscach jak podest, wejście kabli do podestu oraz silnika muszą być nieskazitelne, gdyż w innym wypadku wilgoć może dostać się do wewnątrz
10. Kontrolę spawów - czy czasami, gdy szybko wjechaliśmy w dziurę nic nie uległo uszkodzeniu (choć to powinniśmy niezwłocznie sprawdzić po incydencie!)
11. Sprawdzenie działania świateł STOP oraz oświetlenia pozycyjnego. Błaha sprawa, jednakże jak często zapominamy o włączeniu oświetlenia, gdy zaczyna się powoli ściemniać.
12. Kontrolę ciśnienia w oponach. To akurat powinniśmy wykonywać możliwie jak najczęściej. Jazda na niskim ciśnieniu spowoduje szybsze zużycie opon, większy opór, czyli mniejszy zasięg i mniejszą prędkość maksymalną, a także w ekstremalnych przypadkach może nie ochronić silnika przed uderzeniem w krawężnik, gdy nie będzie powietrza w oponie lub dętce.
13. A tak na prawdę, jedną z najważniejszych rzeczy jest wyczyszczenie hulajnogi i/lub przetarcie jej wilgotną, ale nie mokrą szmatką. Musimy koniecznie pozbyć się zalegającego na hulajnodze brudu, by nie zaczął on "trawić" naszych uszczelek i metalowych elementów, które mogłyby być podatne na korozję.
14. Twoją propozycję... :)

Lista ta, tak na prawdę może mieć co najmniej jeszcze kilka lub nawet kilkanaście pozycji. Wszystko zależy od tego jak bardzo chcemy lub nie chcemy ingerować w swoją hulajnogę. Zdarzają się sytuacje, gdy otrzymujemy od Klientów hulajnogi, które muszą być gruntownie zakonserwowane. Wówczas cała taka hulajnoga jest rozbierana na części pierwsze, wszystkie elementy są czyszczone, niektóre wymieniane na nowe, jeśli istnieje taka potrzeba i pojazd jest ponownie skręcany. Nie jest wymagana tak gruntowna konserwacja hulajnogi, jednakże sam fakt chęci przeprowadzenia takiego zabiegu w serwisie świadczy bardzo dobrze o Kliencie i jego podejściu do swojego środka transportu, którego w sezonie użytkuje codziennie w bardzo intensywny sposób.

Komentarz

No comment at this time!

Leave your comment

Niedziela Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek Sobota Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec Lipiec Sierpień Wrzesień Październik Listopad Grudzień

Rejestracja nowego konta

Masz już konto?
Log in instead Lub Reset password